• Wpisów:95
  • Średnio co: 17 dni
  • Ostatni wpis:157 dni temu
  • Licznik odwiedzin:6 888 / 1728 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla znajomych

Wpis tylko dla znajomych

 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
Jednak jestem słaba o tak i to meega ... żałosne w sumie nawet nie wiem dlaczego myślałam , że jest innaczej. Może byłoby dobrze zniknąć ? w sumie pewnie każdemu wyszłoby to na dobre .. tak ostatnio moim nieodzownym towarzyszem jest łóżko ewentualnie sufit z którym Sb rozmawiam , taaak jestem nienormalna ... Brakuje brakuje tych wieczorów nawet przemilczanych ze współlokatorką dziwne jest to jak bardzo się przywiązałam ...

Tak fotki na Fb mówią same za siebie miłość i życie towarzyskie u Niego kwitnie a ja głupia się martwię , i czekam, na coś co nigdy nie będzie miało miejsca ... tak głupi naiwny grubas , czy muszę mówić , że waga stoi w miejscu ? że wyglądam jak jedna wielka klucha ? w poniedziałek kolejna jazda , i potem znów wrócę do pustego pokoju i odbędę cudowną rozmowę z sufitem ....

Wczoraj powrót dla odmiany do pustego domu dziś sprzątanie i cały dzień w łóżku ...



Watch the past go up in smoke, yeah
Fake a smile, yeah, lie and say that,
You're better now than ever, and your life's okay
Well it's not. No
You're doing all these things out of desperation ....
  • awatar BRAK ŻYCIA: Jakbyś miała ochotę popisać to zapraszam może choć troche nie będziesz czuła się samotna. Też czasem gadam z sufitem bądź z poduszką . . .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 
#hmmm#fat
A bo tak mnie jakoś naszło na podsumowania ... czemu? nie mam pojęcia ... no ale przecież zdaniem mojego byłego jestem wybrakowana więc ... w sumie to może przez to , kto wie. Duuuużo duuuużo się działo przez ten ostatni czas nie koniecznie dobrego. Pozytywy to poznanie zajebistych ludzi , a szczególnie mojej cudownej współlokatorki , za którą mogłabym skoczyć w ogień i jeszcze dwóch dziewczyn ( jej koleżanek ) w życiu nie spodziewałabym się , że można się tak do kogoś przywiązać i być w stanie tyle zrobić i dostać tyle dobroci. Cały czas zastanawiam się tylko czy ja na pewno na to zasługuje , bo przecież cholera ja mam podły charakter więc ... i tu pozytywy by się kończyły zjebało się chyba wszystko co mogło się zjebać , studia nie te, wyjazd rodziców i to, że zostałam tu sama były i wiele wiele innych nawet kur** tort na urodziny współlokatorki nie wyszedł taki jak miał wyjść w pierwotnym założeniu było i nadal jest w ciul źle a nie mogę pozwolić sb nawet na odrobinę bezsilności, do tej pory sb radziłam więc dalej będę musiała. Kiedy myślałam , że będzie troszkę lepiej , że może wreszcie się szczęście do mnie uśmiechnęło nieee no jak .... za dobrze by było , i oczywiście musiało się zjebać , musiał wybrać inną, nie mogło się tak po prostu udać z resztą czego ja się spodziewałam po 2 miesiącach wakacji gdzie widywaliśmy się codziennie w pracy , że taki chłopak na mnie spojrzy hahahha głupia naiwna ja .... chyba musiałby nie mieć oczu, żeby spojrzeć na takiego grubasa , bo oczywiście waga ani drgnie a nawet trochę wzrosła ... Czego się nie dotknę to się zjebie ja naprawdę nie wiem co robię źle ....



Dzisiaj ostatnia teoria z prawka od poniedziałku jazdy tsssssa już widzę moje zajebiste umiejętności ....




Czy może jeszcze raz historia powtórzy się?
Nie zdążyłam dobrze poznać,
nie zdążyłam poznać Cię
Wydaje mi się, że dobry plan
Zapisano w górze nam
Lecz droga nagle się rozeszła
Wtedy przyspieszył czas




Odwracam się myśląc że to Ty
I wszędzie widzę Twoją twarz
Jesteś moim niespełnieniem
Tym na co czekam nie widząc co mam
 

 
#hmmm
No to od początku ... tak przeżyłam ten beznadziejny dzień ... nie wiem jakim cudem ale przeżyłam , dwa kolosy za mną prezentacja kartkówka i wiele innych 3 tyg nadrabiania trochę ciężko ... położyć się o 5 spać i wstać o 7 a co w końcu po co nam sen ...

W sumie to nawet lubie to uczucie kiedy jestem tak zmęczona , że nie mam nawet siły myśleć , przynajmniej może nie będą mi się śniły te bezsensowne sny ...

Miałam być silna tak ... miałam jakoś ostatnio nie wychodzi , wręcz przeciwnie, odnoszę wrażenie , że czego się nie dotknę to spierdolę , a na dodatek zawodzę wszystkich i na każdym kroku ... no cóż...


a teraz dobranoc może dziś pozwolę sobie na troszkę więcej niż 2h snu ...